POWERLAND, tu zaczyna się zabawa
23 maja 2024 r. dzieci z grup „Pszczółki”, „Wiewiórki” i „Biedronki” pod opieką pań: Doroty Piróg, Barbary Tyrka, Jolanty Wołoszyn, Iwony Pankiewicz, Moniki Gozdek i Anny Zielonka wybrały się na wycieczkę autokarową do Rodzinnej Strefy Zabawy Powerland w Biłgoraju. Na dzieci czekało moc atrakcji w Sali Zabaw Wewnętrznej oraz w Parku Zabaw Zewnętrznym. Na początku przedszkolaki zostały zapoznane z zasadami zachowania podczas pobytu w centrum zabaw, aby zapewnić sobie i innym bezpieczeństwo. Bogato wyposażona sala od razu zachęciła dzieci do aktywności. Nasi podopieczni bawili się korzystając z różnego rodzaju sprzętów między innymi: zjeżdżalni, czteropoziomowej zabawowej konstrukcji, trampolin, wieży spider, dmuchanej zjeżdżalni, toru pontonowego, toru ninja, basenu z kulkami, klocków xxl. Miłą niespodzianką były gigantyczne pluszaki: królik i polarny miś, które uprzyjemniły pobyt dzieci w Parku Zabaw. Kolejną atrakcją dla dzieci okazał się plac zewnętrzny. Dmuchane zjeżdżalnie, trampoliny, park linowy, labirynt, tor przeszkód, zjeżdżalnie pontonowe, zakręcona beczka, karuzele, krzywy domek, basen z łódkami, tyrolka oraz wiele innych stały się okazją do doskonalenia sprawności ruchowej, zręczności oraz orientacji przestrzennej przedszkolaków. Był to również wyśmienity czas na integrację grup przedszkolnych. Przedszkolaki miały też okazję zwiedzić Papugarnię i wzbogacić wiadomości na temat papug oraz poznać warunki ich życia. Po krótkiej pogawędce przeprowadzonej przez pracownika Papugarni dotyczącej nawyków i sposobu życia ptaków oraz zapoznaniu dzieci z regulaminem, aby nie zrobić sobie i ptakom krzywdy, przedszkolaki mogły wejść do środka, nakarmić papugi oraz dotknąć je. Ptaki bardzo chętnie siadały na ramionach, podlatywały do karmienia i pozowały do zdjęć. Bezpośredni kontakt ze zwierzęciem sprawił, iż wiadomości zdobyte podczas wycieczki na trwałe zapiszą się w pamięci naszych przedszkolaków. To była atrakcyjna lekcja żywej przyrody. Czas spędzony w Rodzinnej Strefie Zabawy przyniósł wiele radości o czym świadczyły uśmiechy na twarzach dzieci. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na chwilę w Zwierzyńcu, aby zjeść smaczne lody. Pełni, niezapomnianych wrażeń wróciliśmy do czekających przy przedszkolu stęsknionych rodziców.
Jolanta Wołoszyn
