Wycieczka do stacji Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego w Szostakach
Niewiele osób wie, że o niecałą godzinę drogi z Tarnawatki - w Szostakach (powiat biłgorajski, gmina Łukowa) działa od kilku lat stacja Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego. Pracownicy stacji zajmują się, najogólniej mówiąc, ochroną przyrody, a zwłaszcza ochroną ptaków.
Na czym polega praca ornitologa dowiedzieli się uczniowie klas VI – VII Szkoły Podstawowej w Tarnawatce, którzy wraz z wychowawcami 19 października 2023 r. wybrali się do Szostaków na warsztaty ornitologiczne. Podczas spotkania uczniowie wzbogacali swoją wiedzę o ptakach oraz prowadzili obserwacje przyrodnicze. Zajęcia odbyły się na świeżym powietrzu pod okiem specjalisty ornitologa. Poprowadził je pan Sylwester Aftyka, który od dzieciństwa pasjonuje się ornitologią, dlatego z wielką pasją opowiadał o wszystkich ptakach, nie tylko tych, które udało mu się schwytać w siatki na zajęcia warsztatowe dla nas. Uczniowie obserwowali jak wygląda obrączkowanie ptaków oraz dowiedzieli się, że jest to podstawowa metoda gromadzenia danych o kierunkach i terminach ptasich wędrówek, dostarcza też informacji o długości ich życia, przywiązania do miejsc lęgowych, zimowisk oraz tras wędrówki. Krótko mówiąc, obrączka opowiada historię każdego ptaka. Schwytane gatunki dzieci opisywały tak, jak to robią zawodowi ornitolodzy – dokumentowały: numer obrączki (jeśli ptak był już wcześniej schwytany i taką obrączkę posiadał), gatunek (nazwa łacińska), płeć, wiek, długość skrzydła i ogona, poziom otłuszczenia oraz wagę. Po dokonaniu opisu uczniowie – w nagrodę za rozpoznanie gatunku - mogli wypuścić ptaka na wolność, co sprawiało dzieciakom ogromną frajdę. W trakcie zajęć uczniowie zobaczyli dzięcioła zielonego, mysikrólika, raniuszka, ziębę, rudzika, sikorkę modraszkę, kopciuszka oraz sójkę. Młodzież towarzyszyła panu Sylwestrowi w uwalnianiu ptaków z siatki ornitologicznej, ale w związku z tym, że wiał silny wiatr, ptaków schwytało się mało i dlatego nie wszyscy mogli osobiście uwolnić ptaka. Tuż obok stacji prowadzony jest wypas koników polskich. Uczestnicy warsztatów mogli je zobaczyć z bliska, pogłaskać i nakarmić jabłkami. Wycieczka zakończyła się ogniskiem z pieczeniem kiełbasy. Na pamiątkę każdy otrzymał od pana Sylwestra Aftyki kartkę pocztową z wybranym gatunkiem ptaka.
Była to niezwykła lekcja przyrody i ekologii, a wiedzę, którą uczniowie zdobyli podczas warsztatów, zachowają na bardzo długo.
Aneta Mużacz
