Scenariusz akademii z okazji Dnia Edukacji Narodowej
Scenariusz akademii z okazji Dnia Edukacji Narodowej.
(Akademia odbyła się 15.10.2002r w Gimnazjum w Tarnawatce.)
Do jednych z bardziej uroczystych dni w szkole należy Dzień Nauczyciela, dzień w którym dzieci i młodzież szkolna, wyrażają wdzięczność i uznanie dla pięknej, aczkolwiek trudnej pracy.
Uczucia te wyrażane są najczęściej kwiatami, ale można to również uczcić żywym słowem.
I właśnie temu celowi niech posłuży dzisiejszy scenariusz poetycki.
z myślą i motywem przewodnim Janusza Korczaka:
“Bądź sobą – szukaj własnej drogi.
Poznaj siebie, zanim zechcesz dzieci poznać.
Zdaj sobie sprawę z tego, do czego sam jesteś zdolny,
zanim dzieciom poczniesz wykreślać
zakres ich praw i obowiązków.
Ze wszystkich sam jesteś dzieckiem, które musisz poznać,
wychować i wykształcić przede wszystkim.”
NARRACJA:
Nauczyciel – przewodnik, pośrednik, mistrz w swojej profesji, powołany do przekazywania swego mistrzostwa i n n y m – wychowankom, uczniom, którzy siedzą naprzeciw niego w ławkach czy za stolikami – i którzy mu zawierzyli.
Zawód, którego orientacja przebiega bezpośrednio ku osobie drugiego człowieka, obejmując jego życie psychiczne z całą tą nieuchwytną sferą osobowości, duchowości, intelektu, emocji, które są najistotniejszym składnikiem człowieczeństwa.
Adam Mickiewicz uzasadniał znaczenie pracy nad duchowym wymiarem człowieczeństwa pisząc: “ W duszy waszej jest ziarno przyszłych praw i miar przyszłych granic.
O ile rozszerzycie i polepszycie dusze wasze,
o tyle polepszycie prawa i powiększycie granice wasze”
Rec. I.
Do którego dnia...
Do którego dnia
świat jest niepojętym blaskiem
Łąką niepokojących kolorów
wtedy echo wydaje się dziwnym
ptakiem dalekich lasów
każda rzecz oszałamia swoją wielką tajemnicą
Noc robi się z czarnych płotów
światło z dzwoniących rzek
świat jest krajobrazem nienazwanym
Od któregoś dnia
nagle wszystkie rzeczy głośno wołają
o imię
Kwiat pyta – dlaczego jest czerwony
dom – dlaczego stoi. Kto gwiazdy zapala.
Niepokoją rzeki o nieznanych chłodnych dnach.
I wtedy,
żeby mały człowiek nie zginął
w wielkim lesie spraw
trzeba podać mu nazwy łagodne
pierwsze lekcje ufności do świata
Roman Śliwonik
(recytacja na tle muzyki)
Piosenka „Toast”
Dzień szybko mija za dniem
życie przemija jak sen
szare wydają się dni
codziennej pracy lecz dziś.
Dużo szczęścia wam życzymy
Samych jasnych pięknych dni
Byście w zdrowiu długo żyli
W szkole mieli dużo sił
Moc przyjaciół nieustannie
Złotóweczek pełen trzos
I sukcesów pracy z nami
Niech Wam zawsze
Sprzyja los.
(chóralny śpiew z podkładem muzycznym całej 17 osobowej grupy)
Rec. II
Przez czas zajęty myślą inną
Przez okres innych dni i zdarzeń,
Ileż zostanę Tobie winny
Krainie Twoich snów i marzeń
Bo jeśli nie to, co mówiłaś
Nie to, co chciałaś, nazwę życiem,
Weź sobie coś z dobroci matki
I popraw błędy w mym zeszycie
Pamiętam jeszcze słowa Twoje
I uśmiech dla nas Twój na twarzy,
Bo to jest przecież Twoja kartka
Z twojego to elementarza
Piszę tak samo, jak w kajecie,
Który otwarły Twoje ręce
Więc przyjmij moja dobra Pani,
Tych kilka prostych dobrych słów – nic więcej.
Rec. III.
Wie, jak się rodzi słowo
wie jak się rodzi człowiek
Pisze obiema rękami
niebieskie, czerwonym kolorem
W obu dłoniach nosi torby
w jednej pomidory i chleb
w drugiej zeszyty prace klasowe
Jest naszą dziewczyną
Żoną i matką
Od wschodu do zachodu
Od południa do północy
Mówi czyta patrzy
Poprawia
Świat
PROWADZĄCY:
„Uśmiechu na co dzień, uśmiechu przez łzy,
Uśmiechu prostego, jak słońce, jak sny
Barwnego jak kwiaty, szczerego jak myśl
.....”
Słowa tej piosenki dedykujemy wszystkim nauczycielom uczącym w naszej szkole.
„Uśmiechy”
„Uśmiechu na co dzień, uśmiechu przez łzy,
Uśmiechu prostego, jak słońce, jak sny
Barwnego jak kwiaty, szczerego jak myśl
I wiem, że go znajdę, w mym sercu już dziś.
Uśmiechem na co dzień, uśmiechem przez łzy,
Uśmiechem tak prostym, jak słońce jak sny.
Tak barwnym jak kwiaty i szczerym jak myśl,
A gdy go odnajdziesz, uśmiechniesz się dziś.
Rec. IV.
Nauczyciel
On mnie nauczył
pierwszych liter
On księgę otworzył
i zobaczyłem
jak gorące, burzliwe
były dzieje ojczyste
On mi pokazał piękno krajobrazu
Nazwy drzew odczytałem
z listów – liści
Poznałem głosy ptaków.
Ich radosną rozmowę
On mnie nauczył
Wypowiadać słowa –
o miłości
dobroci
o krainie słońca
Zbigniew Jerzyna
(chóralny śpiew piosenki pt. „Mojej szkole”)
Rec. V
(...) ty mnie nauczyłeś czytać!
W pięknych księgach i pięknym
Przyrodzeniu czytać!
Ty dla mnie ziemię piekłem
Zrobiłeś i rajem!
A to jest tylko ziemia!
Adam Mickiewicz
Rec. VI.
Za to,
iż mogę nazwać po imieniu
wodorosty gwiazd
na mrocznym dnie wrześniowej nocy
szum limby uczepionej chmury
poranny zapach łąk
lot trzmiela i pełzanie liszki
milczenie sfinksa
i szept zielonych oceanów
ludzi nieznanych i przyjaciół
nienawiść i przebaczenie –
Za to
iż mogę nazwać po imieniu
samego siebie
chciałem odnaleźć
choć jedno słowo – lot najcichszy
jaskółki wracającej wiosną-
to jedno wciąż szukane słowo
- imię kolchidy nie odkrytej –
pełne i doskonałe
jak liście winogrona.
Ale słowa
nawet najzieleńsze ze słów –
zwęglają
kiedy myśli moje
ptaki ogniste
uwijają w ich konarach
swoje gorące gniazda.
Za to
że mogę nazwać po imieniu
samego siebie
przychodzę do Was
z białą muszlą milczenia,
w której szumią dalekie morza
naszych wspólnych podróży
( Motyw muzyczny)
Rec. VII
“Szukam nauczyciela i mistrza
Niech przywróci mi wzrok słuch i mowę
niech jeszcze raz nazwie rzeczy i pojęcia
niech oddzieli światło od ciemności”
Tadeusz Różewicz
Rec. VIII
Biedna logiczna głowa
Przyjdź to co ni w pięć ni w dziewięć
i to co trzy po trzy
przyjdź dwa razy dwa wcale nie cztery
nie tak i tak dalej ale tak i nie
tak dalej
przyjdź wszystko do góry nogami
całkiem inaczej
piąte przez dziesiąte
przyjdź godzina dwunasta szukana
w południe
przyjdź serce razem z drugim
i nagle osobno
pokaż naszej biednej logicznej
głowie jak kotce przyuczonej
do porządku
to co niemożliwe i konieczne
ks. Jan Twardowski
Piosenka pt „Wyśpiewać wam chcemy”
Ref: Wyśpiewać dziś chcemy wam życzenia
Z serc naszych płynie dzisiaj pieśń.
Przyjmijcie ją tak jak ziemia ciepły deszcz
Niech zakwitną bukiety naszych serc.
-
Jest taki szczególny jeden dzień
W którym serca wszystkim biją mocniej.
A oczy wyrazić chcą dziękuję
I dłonie są drżące i gorące.
Rec. IX
Nadzieja
My, którzy czasem przy tablicy
spłoszony wzrok wbijamy w ścianę,
jakby zrządzeniem tajemniczym
tam się ukryło rozwiązanie;
My, którzy w głowie ciągłe psoty,
o których: szelmy – mówisz może,
z którymi zawsze masz kłopoty,
My Cię kochamy profesorze!
I wiemy, nieraz noc, Ty jeszcze
Pracujesz z trudem twarz zmęczona
Pochyla się, Ty oczy przetrzesz,
Odkładasz zeszyty. Myślisz o nas.
Czy aby ci, dla których serce
Tak mocno i tak tkliwie bije,
Których nad życie kochasz-
tak będą żyć, jak Ty dziś żyjesz.
Czy będą prawi? I czy zawsze
Swą wiedzą będą innym służyć?
Czy będą prosto w oczy patrzeć
i nie odwracać się od ludzi?
My młodzi
patrzymy przez szyby źrenic
na tablice życia
na mnóstwo znaków nieznanych
patrzymy
i odchodzimy zdziwieni
nie potrafimy
nie chcemy
nie rozumiemy
Wy przychodzicie z księgą doświadczenia
czytając nam ją jak dobrzy koledzy,
uczycie życie ważyć i doceniać
i ideałów szukać w wielkiej wiedzy.
Za Wasz wysiłek
za trud długich godzin
spędzonych w szkole nad nami
w dniu Święta
Serdecznie dziękujemy!
J.Skokowski
(recytacja na tle muzyki)
(muzyka, wyjście wszystkich recytatorów, wręczenie podziękowań i kwiatów nauczycielom)
opracowała: Celina Czerwonka
