niedziela 28 Cze 2026

Szukaj

Jak rozmawiać z dzieckiem na temat epidemii?

,,Mamo czemu nie chodzę do przedszkola, czemu nie mogę wyjść na dwór? Ja chcę wyjść na dwór. To prawda, że jak się zarażę, to umrę? Ja się boję, że się zarażę!”.
W czasie kwarantanny nie jeden rodzic usłyszał powyższe zadnia od swojego przedszkolaka lub dopiero je usłyszysz. Kiedy z ust dziecka przedszkolnego padają takie pytania oraz stwierdzenia mogą one wywołać w rodzicach obawę, w jaki sposób odpowiedzieć przedszkolakowi, co przekazać dziecku, aby nie wzbudzać w nim jeszcze większego poczucia lęku.
W artykułach zamieszczanych na stronie internetowej przedszkola umieszczone zostaną wskazówki dla rodziców, które mają na celu ułatwić przeprowadzenie rozmowy z dzieckiem na temat epidemii oraz kwarantanny. Poniższa część poświęcona będzie temu, jak przygotować się na rozmowę z dzieckiem, aby nie wzbudzać w przedszkolaku większego poczucia bezradności, strachu, a zamiast tego dać mu poczucie stabilności, nadzieję oraz odwagę.
Przed podjęciem rozmowy z dzieckiem o epidemii, rodzic powinien uświadomić sobie to, że on sam często się boi tego, co go czeka. W szczególności w obecnej sytuacji obawa o przyszłość jest rzeczą naturalną oraz zrozumiałą. Każdy człowiek odczuwa emocje przyjemne oraz nieprzyjemne. Wszystkie uczucia są ludziom potrzebne, ponieważ są one nośnikami informacji. Lęk, który odczuwa człowiek, informuje go o tym, że jego dobra są zagrożone. Obawa przed jutrzejszym dniem sama w sobie nie jest niczym złym. To, w jaki sposób człowiek zachowuje się, gdy odczuwamy lęk, można określić w kategoriach zachowań konstruktywnych takich, które wzmacniają rodzica, a w konsekwencji jego dziecko lub destrukcyjnych zachowań, które generują poczucie większego strachu.
Uświadomienie sobie przez osobę dorosłą jak ona funkcjonuje, gdy odczuwam strach, jest rzeczą podstawową bazową, od której można zacząć budować fundament do rozmowy. Świadomość swojej postawy jest bardzo ważna, ponieważ dziecko odwzorowuje zachowania osoby dorosłej w szczególności rodzica, który jest dla niego wzorem do naśladowania. Ważną rzeczą jest fakt, że jeśli słowa rodzica nie, mają potwierdzenia w zachowaniu, dziecko szybko zauważy tę rozbieżność, w konsekwencji będzie miało niespójny obraz rzeczywistości, co spowoduje u przedszkolaka poczucie jeszcze większego zagubienia. Zachowanie rodzica ma być dla dziecka potwierdzeniem słów, a słowa mają być potwierdzeniem zachowania. Kolejnym etapem, który bardziej szczegółowo będzie opisany, w następnym artykule będzie przedstawienie postawy, które sprzyjają poczuciu stabilności, bezpieczeństwa, a które zachowania, są zachowaniami destrukcyjnymi wywołującymi poczucie większego strachu oraz bezradności.