Spotkanie z poetą, księdzem Wacławem Oszajca
To było piękne spotkanie. Był to jednocześnie atrakcyjny V Mały Krynicki Konkurs Recytatorski z obecnością autora księdza Jezuity Wacława Oszajcy, który specjalnie przyjechał z Warszawy, gdzie wykłada dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Odznaczony został w 2011 roku Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi na rzecz niezależnego dziennikarstwa i przemian demokratycznych w Polsce, za osiągnięcia w pracy społecznej.
Stwierdził, że syci się słuchając, jak jego wiersze prawdziwie żyją zapadając głęboko w serce recytatorom, którzy je wybrali i zrozumieli. Wiersze, spoczywające w tomikach wierszy na półkach są martwe. Ożywają, gdy trafiają na właściwego odbiorcę.
Nastąpiło uroczyste przedstawienie gości , odczytany napisany przez poetę opis Żwiartowa, gdzie się specjalny gość urodził. Utwór "Tęsknota" wyrecytowała z charakterystycznym uroczym ukraińskim zaśpiewem Alinka Godywańska z zaprzyjaźnionej z Krynicami gminy Wielkie Mosty z Ukrainy.
Zostaliśmy zaproszeni kolejny raz do Krynic na konkurs 10 października 2012 roku. Udział wzięło sześcioro naszych recytatorów , 3 ze Szkoły Podstawowej w Tarnawatce i 3 z Niepublicznego Gimnazjum w Tarnawatce.
Było 19 uczestników, a my zebraliśmy większość nagród. W kategorii szkół podstawowych I miejsce wygrała Sandra Litwińczuk z klasy IV kompilacją wierszy "Stworzenie człowieka". II miejsce przyznano Natalii Margolt z klasy V za wzruszenie wszystkich, łącznie z autorem , wierszem bez tytułu zaczynającym się od słów: "To jest Ala ...". III miejsce otrzymał Jakub Iwanicki z klasy V po wyrecytowaniu kompilacji wierszy"Życiorys", " Wypadło w niedzielę" i bez tytułu.
W czasie przerwy wywiad z autorem przeprowadzali przedstawiciele lokalnych gazet"Rewizje Tomaszowskie", " Tygodnik Tomaszowski", "Kronika Tygodnia", "Zamojski Kwartalnik Kulturalny", publiczność również zadawała pytania. Dowiedzieliśmy się, co stanowi inspiracje do pisania poezji i kiedy się zaczęło:
Przede wszystkim sytuacje wzięte z życia i czytane teksty, ewangelia. Do tworzenia zachęciła autora nauczycielka języka polskiego Jadwiga Chwaleba , która zadała taka pracę domową i zabawa spodobała się małemu Wacławowi. Bardzo mile wspominał nauczycielkę i pozdrawiał, bo nie była obecna na spotkaniu. Potem pisał wiersze miłosne, a gdy został odrzucony przez dziewczynę, to długo nie bawił się słowami. Wrócił do pisania, jak już był parę lat wikarym i zapragnął wypowiedzieć się inaczej niż w kazaniu na mszy. Jako , że pisze wiersze białe( bez znaków interpunkcyjnych) dziwił się , że recytatorzy wybierają jego wiersze do recytacji, bo wymaga to od nich większego wysiłku przy interpretowaniu i wyobrażenia sobie granicy wypowiedzeń składowych.
Zadałam pytanie: -Czy ciągnie księdza do pisania dla dzieci?
-"Już napisałem "Biblię dla dzieci na każdy dzień" i w "Gościu Niedzielnym" regularnie piszę kazania dla dzieci.
-Czy jest różnica w pisaniu dla nich lub dla dorosłych?
-Nie ma żadnej różnicy."
Potem nastąpiły recytacje na poziomie gimnazjum. III miejsce otrzymała Aneta Chacia z klasy II i specjalną nagrodę wójta Krynice. Wyróżniono Martę Kornat z klasy II.
Na koniec mogliśmy posłuchać czytanych wierszy przez autora. Pożegnano go jesiennie koszem owoców zbieranych w rodzinnym Żwiartowie. Spotkaniu przyświecał cytat z wiersza ks. W. Oszajcy"A wszystko zaczęło się w Żwiartowie...".
Małgorzata Knafel













