piątek 19 Cze 2026

Szukaj

Przedstawienie teatralne "Czas wyboru"

Przedstawienie teatralne "Czas wyboru"przedstawiające wojenne losy mieszkańców ziemi tomaszowskiej.

 Od kilku lat Urząd Miasta Tomaszów Lubelski organizuje cykl imprez i uroczystości związanych z rocznicą bitew pod Tomaszowem Lubelskim pod wspólnym tytułem „Ocalić od zapomnienia”.

Bardzo cenimy spektakle przygotowane przez panią Marię Kozyrę i zawsze korzystamy z radością z zaproszenia do Tomaszowskiego Domu Kultury.

17 września 2012 roku w wykonaniu Amatorskiego  Zespołu Teatralnego TDK i w  reżyserii M. Kozyry obejrzeliśmy niepowtarzalne przedstawienie wzbogacone wykonanymi na żywo utworami muzycznymi: "Kogo nasza miłość obchodzi" ze słowami M. Hemara, "Hej, hej ułani" nieznanego autora; " Może kiedyś innym razem"; " Chciałabym, a boję się"; "Katiusza"- słowa: M. Isakowski.

Akcja toczyła się w 1944 roku w chacie na wsi tomaszowskiej. Mogliśmy podziwiać regionalnie urządzone wnętrze chaty i gospodarskie sprzęty. Scenografia była dziełem Jerzego Wawrzyńskiego. Publiczność z zainteresowaniem śledziła losy żołnierzy Armii Krajowej, którzy omawiali sytuację po wycofaniu się znienawidzonych okupantów, Niemców. Natomiast ze wzruszeniem współczuła  zakochanym żołnierzom i córkom gospodarza, którego grał Stanisław Koper. Niespodziewanie w chacie pojawili się sowieccy żołnierze Armii Czerwonej, którzy nie mogli wzbudzić naszej  sympatii. Punktem kulminacyjnym była niemiła wizyta funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, którzy wypytywali  o ukrywających się akowców. W tej trudnej sytuacji porucznik Janek, którego grał Sylwester Sobieszczański, rozwiązał oddział.  Przedstawicielka nowej władzy w Tomaszowie Lubelskim agitowała społeczność wiejską do poparcia Polskiego Komitetu Wyzwolenia narodowego. Z nią przyjechała nauczycielka uczyć dzieci we wsi.

 

    Najbardziej podobała się nam odtwórczyni roli gospodyni , Małgorzata Malec a szczególnie jej wypowiedzi w typowej gwarze dla wsi tomaszowskiej. W jej ustach samogłoski e i o, jeśli znajdowały  się w sylabie nieakcentowanej były długie i miały zmienioną barwę. Wspaniale opracowane były jej rozmowy z córkami podczas przygotowania obiadu. Nijakiego pożytku z nich nie miała!

            Wstrząsnęło nami traktowanie nauczycielki przez przedstawicieli nowej władzy. Bili ją za uczenie prawdziwej historii Polski a na koniec wysłali za karę  na mroźną Syberię!

Jaka nauka z tego wypływa?

 Kochana młodzieży! Uczcie się teraz, kiedy nikt wam nie zabrania i macie do nauki darmowy dostęp!

 Gdy utwór "Mury" ze słowami i muzyką Jacka  Kaczmarskiego rozbrzmiały entuzjastycznie w  Tomaszowskim Domu Kultury ogarnął nas podniosły nastrój .

Nasze rozmowy o spektaklu miały zgodnie z jego wymową antywojenne nastawienie.

Małgorzata Knafel