Przedstawienie teatralne "Czas wyboru"
Przedstawienie teatralne "Czas wyboru"przedstawiające wojenne losy mieszkańców ziemi tomaszowskiej.
Od kilku lat Urząd Miasta Tomaszów Lubelski organizuje cykl imprez i uroczystości związanych z rocznicą bitew pod Tomaszowem Lubelskim pod wspólnym tytułem „Ocalić od zapomnienia”.
Bardzo cenimy spektakle przygotowane przez panią Marię Kozyrę i zawsze korzystamy z radością z zaproszenia do Tomaszowskiego Domu Kultury.
17 września 2012 roku w wykonaniu Amatorskiego Zespołu Teatralnego TDK i w reżyserii M. Kozyry obejrzeliśmy niepowtarzalne przedstawienie wzbogacone wykonanymi na żywo utworami muzycznymi: "Kogo nasza miłość obchodzi" ze słowami M. Hemara, "Hej, hej ułani" nieznanego autora; " Może kiedyś innym razem"; " Chciałabym, a boję się"; "Katiusza"- słowa: M. Isakowski.
Akcja toczyła się w 1944 roku w chacie na wsi tomaszowskiej. Mogliśmy podziwiać regionalnie urządzone wnętrze chaty i gospodarskie sprzęty. Scenografia była dziełem Jerzego Wawrzyńskiego. Publiczność z zainteresowaniem śledziła losy żołnierzy Armii Krajowej, którzy omawiali sytuację po wycofaniu się znienawidzonych okupantów, Niemców. Natomiast ze wzruszeniem współczuła zakochanym żołnierzom i córkom gospodarza, którego grał Stanisław Koper. Niespodziewanie w chacie pojawili się sowieccy żołnierze Armii Czerwonej, którzy nie mogli wzbudzić naszej sympatii. Punktem kulminacyjnym była niemiła wizyta funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, którzy wypytywali o ukrywających się akowców. W tej trudnej sytuacji porucznik Janek, którego grał Sylwester Sobieszczański, rozwiązał oddział. Przedstawicielka nowej władzy w Tomaszowie Lubelskim agitowała społeczność wiejską do poparcia Polskiego Komitetu Wyzwolenia narodowego. Z nią przyjechała nauczycielka uczyć dzieci we wsi.
Najbardziej podobała się nam odtwórczyni roli gospodyni , Małgorzata Malec a szczególnie jej wypowiedzi w typowej gwarze dla wsi tomaszowskiej. W jej ustach samogłoski e i o, jeśli znajdowały się w sylabie nieakcentowanej były długie i miały zmienioną barwę. Wspaniale opracowane były jej rozmowy z córkami podczas przygotowania obiadu. Nijakiego pożytku z nich nie miała!
Wstrząsnęło nami traktowanie nauczycielki przez przedstawicieli nowej władzy. Bili ją za uczenie prawdziwej historii Polski a na koniec wysłali za karę na mroźną Syberię!
Jaka nauka z tego wypływa?
Kochana młodzieży! Uczcie się teraz, kiedy nikt wam nie zabrania i macie do nauki darmowy dostęp!
Gdy utwór "Mury" ze słowami i muzyką Jacka Kaczmarskiego rozbrzmiały entuzjastycznie w Tomaszowskim Domu Kultury ogarnął nas podniosły nastrój .
Nasze rozmowy o spektaklu miały zgodnie z jego wymową antywojenne nastawienie.
Małgorzata Knafel













