Wszystko zaczęło się od kołyski ...
…A w kołysce są pieluszki,
małe rączki, miłe nóżki...
sny... koguty... berła... króle...
przepowiednie dobrej wróżki -
Dziecko.
Dziecko w rodzinie wiejskiej było pożądane ze względu na podtrzymanie ciągłości rodu i posiadanie w przyszłości rąk do pracy. Uważane było za dar Boży. Okres ciąży kobiety obejmował wiele nakazów i zakazów, których dla dobra dziecka musiała przestrzegać. Uważano, że zachowanie kobiety będącej w ciąży ma wpływ na cechy dziecka. Przyszła mama nie mogła patrzeć na osoby kalekie i brzydkie - bo to mogło odbić się na jej potomstwie. Musiała pilnować się aby w razie pożaru lub zobaczenia myszy nie dotykać swojego ciała – bo dziecko mogło mieć znamię zw. płomieniem lub myszką. Przestrzegany był zakaz proszenia ciężarnej kobiety na matkę chrzestną – bo jej albo chrzczone dziecko nie będzie się chowało. Nie mogła zbierać owoców spod drzew u sąsiada – by dziecko nie kradło. Powinna była być pogodna i wesoła. Kobiecie w ciąży nie można było niczego odmówić bo osobie nieżyczliwej myszy zjadłyby jego majątek.
Dziecko pierwsze miesiące swego życia spędzało w leżaku podwieszonym pod sufitem lub w kołysce. Wykonywano ją na długo przed narodzinami. Często ozdabiano czy dekorowano. Zawiązywano czerwone wstążeczki chroniące przed rzuceniem uroku. Czasem kołysce towarzyszyły drewniane niecki służące do mycia i kąpieli niemowląt. Na Lubelszczyźnie nie wolno było dolewać wody podczas pierwszej kąpieli dziecka, by nie zostało w przyszłości alkoholikiem. Wodę po kąpieli wylewano do ogrodu, najlepiej tam, gdzie rosły kwiaty, co miało zapewnić niemowlęciu urodę. Na ogół kołyska występowała w dwóch formach: starszej – wiszącej i nowszej – na biegunach. W drugiej formie kołyski wykorzystywano ruch wahadłowy.
W naszych zbiorach znajduje się kołyska pochodząca prawdopodobnie z pocz. XX wieku, reprezentująca najczęstszy typ tego rodzaju mebla, gdzie główny korpus osadzony jest na nóżkach, do których przytwierdzone są bieguny.
Wiesława Pióro
Ewa Zieńko













