środa 10 Cze 2026

Szukaj

Polecam uczniom z klas 1-3 do poczytania przez wiosenne dni!

   

    Mamy przedwiośnia chłodny czas. Koniecznie pospacerujcie, pooddychajcie świeżym powietrzem. W wolnym czasie wybierzcie którąś z polecanych wolnych lektur, to znaczy darmowo opublikowanych do czytania na stronie internetowej biblioteki.

Przygody Cudaczka-Wyśmiewaczka, który „nie je, nie pije, tylko wyśmiewaniem żyje”. To maleńkie, niedostrzegalne dla ludzi licho chowa się we włosach lub w ubranku upatrzonego przez siebie dziecka. Cudaczek nie je zwykłego jedzenia, tylko zachęca chłopca lub dziewczynkę do obrażania się, grymaszenia i innych nieładnych zachowań. Kiedy dziecko zachowuje się niegrzecznie i wpada w złość, licho cichutkim głosikiem wyśmiewa się z niego, a od tego brzuszek mu pęcznieje i staje się okrągły jak ziarnko grochu. Na szczęście od złośliwego Cudaczka-Wyśmiewaczka i jego podszeptów można się uwolnić. W kilkunastu krótkich rozdziałach poznacie historię Cudaczka i dzieci, u których gościł.

Julia Duszyńska jest autorką interesującej książki

"Cudaczek – Wyśmiewaczek”. Kliknij w poniższy link a przeniesiesz się do wirtualnej biblioteki i poczytasz:

https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/duszynska-cudaczek-wysmiewaczek.html

Utwór był kiedyś moja lekturą oraz Waszych babć i dziadków. Jego akcja rozgrywa się w świecie mityczno-baśniowym a zarazem realnym; w następstwie pór roku – od wiosny do jesieni. Bohaterami baśni jest gromada krasnoludków, którymi rządzi król Błystek. Krasnoludki, które zimę spędziły pod ziemią, wychodzą wiosną na powierzchnię i spotykają ludzi. Pomagają ubogiej gęsiarce, sierotce Marysi, odnaleźć jej zagubione gąski. Udaje im się też wyciągnąć rodzinę ubogiego chłopa Skrobka z biedy. Jesienią powracają znowu pod ziemię.

Najbardziej pamiętam fragment, który mi się przypomina, gdy spaceruję, szukając pierwszych zwiastunów wiosny. Koszałek Opałek wyruszył na poszukiwanie wiosny i zapisywał w kronice obserwacje. Król Błystek stuknął o ziemię berłem szczerozłotym i rzekł:
— Nasz uczony kronikarz Koszałek-Opałek pó
jdzie obaczyć, czy już wiosna przyszła.

Ten, jak zwykle, siedział nad ogromną księgą, w której opisywał wszystko, co się od najdawniejszych czasów zdarzyło w państwie Krasnoludków, skąd się wzięli i jakich mieli królów, jakie prowadzili wojny i jak im się w nich wiodło. Co widział, co słyszał, to spisywał wiernie; a czego nie widział i nie słyszał, to zmyślił tak pięknie, iż przy czytaniu tej księgi serca wszystkim rosły. (... )Tak dumni byli z kronikarza swego, że gdzie kto jakie zielsko znalazł, zaraz mu wieniec plótł i na głowę wkładał, tak, iż mu te wieńce resztę rzadkich włosów wytarły i łysy był jak kolano.

Koszałek-Opałek zaraz się na wyprawę zbierać zaczął. Każdy inny Krasnoludek poznałby po tych znakach, że wiosna już blisko, ale Koszałek- -Opałek tak był od młodości pogrążony w księgach, że poza nimi nic nie widział w świecie (...). Wszakże i on miał w sercu taką dziwną radość, taką rześkość, że nagle zaczął wywijać swoim wielkim piórem i śpiewać starą piosenkę()Zaledwie jednak był w połowie zwrotki, kiedy posłyszał ćwierkanie gromady wróbli na chruścianym, grodzącym pólko, płocie; urwał tedy piosenkę swą natychmiast.
A wtedy od południowego stoku wzgórz
a wyszła piękna dziewica, trzymając ręce wzniesione nad ziemią i błogosławiące. Bosa szła, a spod jej stópek błyskały bratki i stokrocie; cicha szła, a dokoła niej dźwięczały pieśni ptasze i trzepoty skrzydeł; ciemna była na twarzy, jak ciemną jest świeżo zorana ziemia, a gdzie przeszła, budziły się tęcze i kolory; oczy spuszczone miała, a spod jej rzęs biły modre blaski. To była wiosna. Szła tak blisko Koszałka-Opałka, że go trąciła jej lniana szatka, ciepłym tchem wiatru owionięta; i tuż przy nim zapachniały fikołki, przytulone równianką do jej jasnych włosów. Ale uczony kronikarz tak był zajęty obliczaniem: jak, kiedy i którędy wiosna ma przybyć na świat — że zgoła jej przejścia nie widział. Pociągnął tylko długim nosem woń słodką, ulotną i pochylony nad swą wielką księgą, pilnie zapisywał to wszystko, co mu z rachunku wypadło. Z rachunku wypadło mu to, że wiosna wcale na świat już nie przyjdzie. Że drogę zgubiła, za morzem została i do tekrainy nie trafi. Wypadło mu z rachunku, że skowronki i słowiki śpiewać nie będą, bo całkiem zachrypły, że krakanie wron będzie odtąd jedyną pieśnią na świecie, że wszystkie nasionka kwiatów wicher uniósł w niezmierzone przepaście, że nie zakwitnie ani róża, ani lilia, ani jabłoń polna.

Poczytaj więcej o przygodach bohaterów w utworze Marii Konopnickiej- kliknij, wejdź do wirtualnej biblioteki:

https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/o-krasnoludkach-i-sierotce-marysi.html

 

Polecam również tym, którzy mają już zmęczone oczy patrzeniem w ekran, nagranie Bajki Muzycznej do wysłuchania: O krasnoludkach i o sierotce Marysi w adaptacji: Janiny Gillowej i Wiesława Opałki:
https://www.youtube.com/watch?v=hHxmm3h7UAc

Tu znajduje się gotowa do czytania równie stara książka z przygodami bohaterów w czasie lata, jeśli się chcecie przenieść do lasu pełnego jagód, to klikinijcie:

https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/na-jagody.html

 

Życzę miłych, wolnych dni z przyjemną lekturą. Koniecznie posiejcie rzeżuchę w doniczce, by mieć wiosnę na parapecie i na kanapce!

Małgorzata Knafel, która zaświadcza, że już widziała wiosnę.

BIP

Imieniny

Dzisiaj jest
Środa
10 czerwca 2026
Imieniny obchodzą
Bogumił, Edgar, Małgorzata, Mauryn, Nikita, Onufry
Do końca roku zostało
205 dni

Galeria

Warto odwiedzić

Statystyki

038186076
Dzisiaj
Wczoraj
Ten Tydzień
Tydzień temu
Ten Miesiąc
Poprzedni Miesiąc
Razem
9320
50545
139706
37813626
331711
1008791
38186076

Twój IP: 216.73.216.192
Server Time: 2026-06-10 09:30:42

Gościmy

Odwiedza nas 294 gości oraz 0 użytkowników.

Deklaracja dostępności