
26 -27 września 2024r. odbyła się dwudniowa wycieczka do Kielc i okolic w ramach programu ,,Podróże z klasą". Spod szkoły w Tarnawatce w składzie 45 uczniów klas VII- VIII oraz 4 opiekunów w drogę wyruszyliśmy już o 5:15.
Pierwszym punktem naszej podróży był Teatr „Kubuś” w Kielcach, gdzie zobaczyliśmy przedstawienie, oparte na motywach utworu Janiny Porazińskiej pt. „Szewc Dratewka. Jak piszą twórcy „to typowa baśń drogi, która opowiada o ubogim Dratewce, wędrownym szewcu. Dratewka nigdzie nie zagrzewa długo miejsca - chodzi od wioski do wioski, od miasta do miasta, naprawiając obuwie i pomagając ludziom w potrzebie. Bohater ma zresztą ogromne serce i przejmuje się losem każdego stworzenia….” . Dla większości uczniów naszej szkoły było to pierwsze spotkanie z taką formą sztuki. Przedstawienie zrobiło na nas ogromne wrażenie, a miłą niespodzianką było spotkanie z aktorką tego teatru, która przeprowadziła z nami warsztaty dykcyjne oraz opowiedziała o pracy w teatrze.
Nie zmieniając bajkowego nastroju dotarliśmy do Muzeum Zabawy i Zabawek. Tam odbyliśmy swoistą podróż w czasie - od zabawek , którymi bawiły się nasze babcie przez postaci bliższe pokoleniu naszych mam, nas samych, aż wreszcie zabawek współczesnych, którymi bawi się najmłodsze pokolenie.
Słodko zakończyliśmy nasz pierwszy dzień wycieczki w Manufakturze Słodyczy „Magia Karmelu”. Na własne oczy przekonaliśmy się że produkcja słodkich lizaków to ciężka praca. Na koniec pozwolono nam własnoręcznie wykonać swój własny słodycz, który zabraliśmy ze sobą.
Zmęczeni, pełni wrażeń, kieszeni pełnych słodyczy i pozytywnej energii udaliśmy się do miejsca noclegowego „ Pod Bukiem” w miejscowości Śniadka Druga. Tam przywitała nas przemiła Pani Kazimiera. Ugoszczono nas tam po królewsku. Pyszne dania obiadowe, deser, ciepła herbata dodały nam energii na kolejne godziny szaleństw w tym urokliwym miejscu. Graliśmy w gry planszowe, kopaliśmy piłkę, biegaliśmy, huśtaliśmy się na huśtawkach, aż w końcu zmęczenie wzięło górę i udaliśmy się na zasłużony wypoczynek.
Drugi dzień zaczęliśmy od dojazdu do Kadzielni. Jest to wzgórze w południowo-zachodniej części Kielc – stolicy województwa świętokrzyskiego. Tam czekała nas przeprawa przez podziemną trasę turystyczną liczącą 160 metrów długości. Pełni obaw, ale też zaciekawienia i ekscytacji udaliśmy się do zwiedzania pierwszej tego dnia jaskini. Stalagmity, stalaktyty i stalagnaty znaliśmy dotąd tylko ze szkolnych lekcji. Tam, to wszystko mogliśmy oglądać na żywo. Pani przewodnik ciekawie opowiadała o genezie jaskini oraz o żyjących tam organizmach. Cierpliwie odpowiadała na zadawane pytania i tłumaczyła zawiłości dziejów Ziemi, które przyczyniły się do obecnego wyglądu jaskini.
Punktem kulminacyjnym drugiego dnia wycieczki była Jaskinia Raj. Byliśmy pod ogromnym wrażeniem nacieków skalnych. Opowiedziano nam o tym jak powstają, kiedy zaczęły się tworzyć, ile czasu potrzeba aby powstał dany naciek. Poznaliśmy też historię samej jaskini. Tuz przed samym wyjściem poznaliśmy jej mieszkańca – Meta Menardi. To jadowity pająk zamieszkujący jaskinie i kanały.. Całe szczęście, że pani przewodnik pokazała go nam dopiero tuż przed samym wyjściem, bo niektórzy z nas na pewno nie byliby zadowoleni z jego towarzystwa. Pomimo tego, że pająk jest jadowity, to ( jak zapewniała pani przewodnik) jego jad nie jest śmiertelny i nie zdarza się aby atakował turystów. Z zaciekawieniem słuchaliśmy też o zamieszkujących jaskinie nietoperzach i ich zwyczajach.
Nagromadzone tego dnia emocje rozładowaliśmy śpiewając głośno w drodze do domu, gdzie dotarliśmy już w późnych godzinach wieczornych.
Cała wycieczka była bardzo wartościowa pod względem edukacyjnym. Wiedza zdobywana w ten sposób na długo pozostanie w naszych umysłach. Przeżycia związane z wycieczką, emocje, które nami targały, zacieśnianie więzi koleżeńskich, wspólne działania są nie do przecenienia. Dla niektórych z nas to była ostatnia wspólna podróż, więc tym bardziej cenimy jej wartość.