Spektakl telewizyjny z 23 marca 2020 roku był fascynujący. Bardzo podobał się uczniom klas szóstych, siódmych i ósmej, co wyrazili w pisemnych własnych opiniach i pełnych recenzjach przesłanych pocztą elektroniczną jako prace domowe z j. polskiego do pań polonistek: Alicji Mazur, Anety Mużacz i Małgorzaty Knafel.
Opinie starszych uczniów wnosiły wiele odkrywczych informacji, np.:
Pierwszą rzeczą, która mi się nie podobała, było nałożenie przez reżysera, efektów na głos śpiewającego Papkina. Dźwięk, który powstał poprzez zmieszanie jego głosu z autotune'em był bardzo brzydki i nieprzyjemny dla uszu.To arcyciekawa wypowiedź.
Jednak jeśli dodam, że bohater komedii w tej sytuacji miał za zadanie podrażnić uszy publiczności, to było celowe.
My, polonistki uważamy, że był to najlepsze przedstawienie ze znanych nam do tej pory. Nawet sen Papkina- innowacja reżysera z artystycznym pokazem tańca i pełnym harmonii Kata KARATE, czyli pozorowana walka przy dźwiękach psychodelicznej muzyki, okazał się, według nas, idealnym pomysłem. Oddał chaos w głowie Papkina, gonitwę myśli(bicie się z myślami lub wytworami wyobraźni w jego głowie nawykłej przecież do bujania w obłokach i puszczania wodzy fantazji).
Oto przykłady wielu pochlebnych opinii: Wymowa oraz ekspresja, które wyrażali aktorzy bardzo
mi przypadły do gustu. W zachwyt wprawiały mnie stroje, scenografia oraz rekwizyty. Aktorzy byli dobrze dobrani do granych ról; Ogólnie cały spektakl bardzo mi się podobał. Był super!:
Podobała mi się fascynująca kłótnia sąsiadów oraz rozmowa Papkina i Rejenta, ponieważ była śmieszna. Moim zdaniem aktorzy świetnie zagrali swoje role. Scenografia bardzo mi się podobała, wprowadzała w taki staroświecki tryb życia. Z chęcią obejrzałabym spektakl drugi raz.
Dziękujemy Wam, uczniowie za dodatkowe wrażenia przy czytaniu Waszych opinii.
Wzrastacie na wrażliwych i krytycznych odbiorców kultury.
Małgorzata Knafel